|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Grzegorz
Administrator
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Strzeszkowice
|
Wysłany: Pon 17:23, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
staccato napisał: | Bardzo pobieżnie zapoznałem się z najnowszym numerem już trzecim zadziesięctrzynastej. Krótko pisząc. Jest postęp. Nie ma tam już bardzo prywatnych odniesień do osobistego życia ośmieszanych osób opartych na plotce. Jako surowy recenzent dodam, że kłamstw tam nie znalazłem, tzn. w tym trzecim numerze. Oszczerczego określenia Kantoń też tam nie widzę. I słusznie, bo przecież tego człowieka nikt na kancie nie przyłapał.
Pasowałoby tylko abyście zlikwidowali to określenie na swojej stronie [link widoczny dla zalogowanych] Dziwię się tylko, że nie macie jeszcze Fresh Play i że jeszcze nie usunęliście słów szakala "cham" "łajdak" "kradnie". Te właśnie słowa wskazywały na symbiozę pomiędzy plotką a satyrą. Satyra nie może dawać immunitetu i bezkarnosci dla chamskich plotek. |
Rzeczywiście ta wypowiedź wygląda jak notatka jakiegoś cenzora
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
mynthon
Sołtys
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 15:44, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
satyra dla niektórych jest dobra jak jest po dobrej stronie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pun
Przyjaciel Gminy
Dołączył: 09 Cze 2009
Posty: 250
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: N-ca
|
Wysłany: Śro 19:27, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
każdą satyrę, każda osoba odbiera inaczej, bo często jest tam wiele podtekstów. oczywiście najbardziej satyra wydaje się nieobiektywna tym, których dotyczy, bo oni wszystkie te podteksty momentalnie odgadują. inni widzą tylko po kawałku.
poza tym, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. jak to kiedyś ktoś powiedział.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Pyda
Sołtys
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 22:05, 06 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Staccato piszesz że Kantonia nikt na kancie nie przyłapał, odpowiedz zatem jak nazwać kogoś kto obiecuje co innego, a robi co innego, najwyraźniej u ciebie "kant" w mowie potocznej znaczy zupełnie co innego. Poza tym nikt mu "kantu" nie udowodnił co nie znaczy że tego nie zrobił, czas pokaże kto miał rację!!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|